Witam serdecznie
<3
dziś to ja się zaispirowałam Wami. Upiekłam na kolację BUŁECZKI ANJI i
tak je nazwę:) wkleję oryginalny przepis Anji a pod spodem swoje mini
zmiany
Ciasto - 40 g.swiezych lub 14 g.suchych drozdzy 2 op.
80 g.roztopionego masla
200 ml.letniego mleka
500 g.maki pszennej
100 g.cukru
1 jajko
1/4 lyzeczki soli
Nadzienie - 400 g.bialego sera
1 jajko
1,5 lyzki miekkiego masla
1 cukier waniliowy
75 cukru
Lukier - troche mleka i cukier puder na gestosc smietany
Z swiezych drozdzy,lyzki maki,lyzki cukru i troche mleka zrobic rozczyn.
Make przesiac do miski dodac rozczyn lub suche
drozdze,sol,jajko,cukier,letnie mleko i maslo.Wyrobic gladkie ciasto i
zostawic do wyrosniecia na 1 godz.
Wszystkie skladniki na nadzienie zmiksowac
Wyrosniete ciasto chwilke wyrobic i rozwalkowac prostokat 30×40 cm.Na
ciasto nalozyc nadzienie i zwijac od dluzszego brzegu ciasta.Walek
pokroic na 8 czesci,kawalki ciasta ukladac pionowo w tortownicy
wylozonej papierem,brzegi wysmarowac maslem.Ponownie zostawic do
wyrosniecia na 20 min.Piekarnik rozgrzac do 180° piec 30 - 35 min.Po
upieczeniu polukrowac.
Teraz co ja zrobłam:
Nie dałam jajka bo zbieram na święta a kury strajk mają
Anja podpowiedziała aby ugotować budyń gdy nie ma się sera,u mnie
chwilowo się skończył. Ugotowałam budyń w 1,5 szklanki mleka plus cukier
do smaku plus łyżka masła.
Upiekłam w prostokątnej blaszce. Polecam szybka kolacja
<3 Dziękuję Anju